Dzisiaj wybrałam się na rajd z Miasteczka Srebrnej Polany do Głuchych Lasów. Granat trochę się nabiegał, biorąc pod uwagę to , że gdy mam jechać z miasta do miasta - biorę podwózkę. Dlaczego - Bo mi się nie chce, a szczerze nie szkoda mi tych paru szylingów.
Także byliśmy najpierw na przystanku u Marleya, a potem jeszcze na grillu niedaleko Spalonego Domku Letniskowego. Wyszło mi takie zdjęcie:
Bardzo mi się podoba :)
A teraz skok na bungee. :)
Mój Granatnik xD jest baardzo skoczny :)
To tyle na dzisiaj.
Papa!
Lia.







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz