Witajcie.!
Jak tam mijają wam wakcjosy? Mi na razie ok.
Wczoraj chciałam wejść rano i potrenować konia, ale moja mama pokrzyżowała mi plany.
Weszłam więc wieczorem, około północy. Stwierdzam, że Jorvik nocą - jest cudowne!
Od razu wyjechałam w teren na Midnight i Granie.










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz