Po długiej przerwie, wracam - z kolejnym tematem. Jest to temat mojej stajni macierzystej - czyli stajni głównej.
Jak wiadomo, każdy ma swoją stajnię macierzystą, a to w Moorland, to w Forcie Pinta , itp. Przy wyborze stajni głównej, sugerujemy się głównie tym, czy okolica nam się podoba.
Tak
przynajmniej było u mnie. :) I teraz uważam, że wybór był dobry.
Poznajecie? To właśnie mnie urzekło, gdy pierwszy raz ujrzałam GhV.
Gdy dotarłam do Stajni Złotych Liści, spotkało mnie to samo uczucie
-
Piękne Miejsce!
-
Powiedziałam
Drzewa, ubrane w delikatne złoto i pomarańcz, czynią to miejsce tak przytulnym, że można się tam poczuć bezpiecznie. :D
Jest też mały padok, tuż za wielką czerwoną stajnią.
Całą wysepkę otacza piękna plaża...
Można tam także kupić konie.
Moje ulubione miejsca w Golden Hills Valley :
Miasteczko Zachodni Przylądek
Kojarzy mi się z jakimś śródziemnomorskim miasteczkiem. Np. Greckim .
Ognisko niedaleko Wzgórza Strachów
Ognisko, z widokiem na Winiarnię, Zamek , Ujeżdżalnię, Zapomniane Pola i CS Złotych Wzgórz.
To tyle o mojej stajni i o Golden Hills Valley.
Miłego Dnia,
Lea.















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz